Ars moriendi/Sztuka umierania

Sztuka obrazująca starość, chorobę i śmierć może budzić protest. Można jej stawiać zarzut o przekraczanie moralnych granic, gdy odsłania starość czy niedołęstwo bez wiedzy obserwowanego podmiotu. Śmierć w sztuce może być estetycznie wysublimowana. Może być cyniczna. Dotyczyć jednostek lub społeczeństw. Może być dokumentacją, fantazją lub mieszanką obydwu. Może być momentem, może też być procesem. Zaklinaniem i odczarowaniem jednocześnie. Estetycznym opracowaniem procesów i zjawisk, które budzą niesmak czy obrzydzenie, odsłaniającym jednocześnie to, co najbardziej intymne psychologicznie. >>>>>>>

Wewnętrzna polemika warszawskiej Palmy

Kaja Kowalska

Archiwa Artystów Muzeum Sztuki Nowoczesnej otworzyły w październiku 2014 archiwum pracy Joanny Rajkowskiej „Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" (czyli popularnej Palmy na rondzie de Gaulle'a w Warszawie). CZYTAJ DALEJ

WIĘCEJ

Dotkliwy brak Instytutu Sztuk Wizualnych

Tomasz Kolankiewicz

Agnieszka Odorowicz z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Dorota Buchwald z Instytutu Teatralnego, Grzegorz Gauden z Instytutu Książki, Andrzej Kosowski z Instytutu Muzyki i Tańca. I... no właśnie: Instytutu Sztuk Wizualnych brak. Zastanawiam się, dlaczego go nie ma. Czyżby artyści nie potrzebowali swojego instytutu? Czy czują, że jako jednostki są wystarczająco silni, że mają się na tyle dobrze w systemie państwowym, że nie potrzebują żadnej instytucji mogącej reprezentować ich przed ministerstwem kultury i władzami państwa? CZYTAJ DALEJ

Płaszcz Grzegorzewskiego

Wystawę Jerzego Grzegorzewskiego (1939-2005) - postaci znanej bardziej środowisku teatralnemu niż szeroko pojętych sztuk wizualnych - przygotowała warszawska galeria Atak (wernisaż 9 kwietnia). Jeśli ktoś spodziewa się teatralnych śladów może poczuć się lekko zaskoczony - nie będzie dokumentacji spektakli, fotosów ani zakurzonych rekwizytów. Te ostatnie w pewnym sensie się pojawią, ale raczej jako osobista refleksja o najbliższej materii - bardziej domowej przestrzeni, niż przestrzeni sceny. Wystawa nie prezentuje obiektów, ale raczej sposób myślenia i czasów kształtowania jednego z ciekawszych polskich reżyserów teatralnych, ale też - o czym niewielu pamięta - studenta łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych, której nigdy nie ukończył. CZYTAJ DALEJ

Artmix nr 34 (24), "Marginesy"

Izabela Kowalczyk, Dorota Łagodzka

Daria Grabowska, Z różową podszewką. Na marginesie wystawy "Bez różu"
Izabela Kowalczyk, Pożegnanie z utraconym dzieckiem w pracach Barbary Wójtowicz-Flądro
Justyna Ryczek, Włosy - intymność i wielość znaczeń
Maja Pałuska, Subiektywne marginesy Anny Konik
Lee Weinberg, Na marginesie pracy Izabeli Maciejewskiej
Aleksandra Piotrowska, Life in plastic, it's fantastic, czyli żywe lalki

W aktualnym numerze "Artmixa" zadajemy pytanie o marginesy sztuki kobiet, marginesy ciała oraz cielesnych doświadczeń.

O ile samo pojęcie "sztuka kobiet" wciąż budzi wątpliwości i prowadzić może do nieporozumień, o czym pisze Daria Grabowska w kontekście wystawy "Bez różu", o tyle w sztuce tworzonej przez współczesne artystki można zauważyć niesłabnące zainteresowanie ciałem oraz tym, jak bardzo cielesne doświadczenia kształtują naszą tożsamość. CZYTAJ DALEJ

BLOGI