Miasto jako artystyczny projekt - Słubfurt!

Proklamowane w 1999 roku przez Michaela Kurzwelly istnienie polsko-niemieckiego miasta Słubfurt, powstałego z połączenia graniczących przez Odrę dwóch miast: Słubic i Frakfurtu nad Odrą nie było jednorazowym gestem konceptualnym. Kolejne inicjatywy artystyczne budowały powoli świadomość, że taki organizm miejski i taką wspólną kulturową przestrzeń można sobie coraz wyraźniej wyobrazić.

Kurzwelly urodził się w Darmstadt, dorastał w Bonn, trzy lata mieszkał Normandii, potem osiem lat w Poznaniu, gdzie zorganizował centrum artystyczne przy ul. Jackowskiego (obecnie mieści się tam galeria Inner Space).

Najlepiej się czuje - jak mówi - "wykonując na co dzień ten szpagat między kulturami" . Z nieustającym optymizmem przekonywał artystów do działań na polsko-niemieckim pograniczu. Najintensywniejsze rezultaty osiągnął przez miniony rok, gdy prowadził międzynarodowy projekt "Słubfurt City?", w ramach którego zaistniało kilkanaście naprawdę interesujących sytuacji artystycznych. Jak bardzo były różne w charakterze można się przekonać, gdy dla przykładu zestawimy akcje Sławka Sobczaka, Bernardo Giorgi czy Rolanda Schefferskiego

"L-R - Telemost" Sławka Sobczaka umożliwiał jednoczesne obserwowanie miasta z dwóch  przeciwległych brzegów Odry
"L-R - Telemost" Sławka Sobczaka umożliwiał jednoczesne obserwowanie miasta z dwóch przeciwległych brzegów Odry

"L-R - Telemost" Sławka Sobczaka umożliwiał jednoczesne obserwowanie miasta z dwóch przeciwległych brzegów Odry. Duże ekrany umieszczone po obu stronach rzeki podzielone były na dwie połowy i pokazywały obraz transmitowany bezpośrednio z dwóch kamer umieszczonych w rejonie każdego ekranu. Widzowie sterując jedną z kamer kształtowali obraz na jednej połowie ekranu i jednocześnie widzieli obraz, pochodzący z kamery na drugim brzegu rzutowany na druga połowę ekranu. Podwójne widzenie rzeczywistości, nie do końca spójne, ale przecież analogiczne, tworzyło swoisty rodzaj wizualnego dialogu między różnymi osobami i przestrzeniami miasta.

SŁUBFURT, Bernardo Giorgi i Cinzia Cozzi,  projekt "Granice edenu"
SŁUBFURT, Bernardo Giorgi i Cinzia Cozzi, projekt "Granice edenu"

Bernardo Giorgi i Cinzia Cozzi zrealizowali projekt "Granice edenu" stymulujący migracje motyli w Słubfurcie. Osoby chętne do udziału w tej akcji otrzymywały od artystów/naukowców roślinę, którą mieli pielęgnować według dostarczonej instrukcji na swoim balkonie lub w ogródku. Roślina ta posiada dar przywabiania określonych gatunków motyli. W ten sposób motyle, wędrując i rozmnażając się w okolicach nowych miejsc występowania przekazanej rośliny, w naturalny sposób przekraczały, tak umowne państwowe i kulturowe granice.

SŁUBFURT, Roland Schefferski,  DAS BETRIFFT DICH - TO DOTYCZY CIEBIE
SŁUBFURT, Roland Schefferski, DAS BETRIFFT DICH - TO DOTYCZY CIEBIE

Roland Schefferski medium artystycznej interwencji uczynił pieniądze. Wyprodukował kilkaset zaprojektowanych przez siebie monet, podobnych do znajdujących się już w obiegu euro. Opatrzone zostały dwujęzycznym napisem: DAS BETRIFFT DICH - TO DOTYCZY CIEBIE.

"Słubfurt City?",  Roland Schefferski, DAS BETRIFFT DICH - monety rozrzucone w wielu miejscach obu części miasta
"Słubfurt City?", Roland Schefferski, DAS BETRIFFT DICH - monety rozrzucone w wielu miejscach obu części miasta

W czasie trwania projektu "Słubfurt City?" rozrzucone zostały w wielu miejscach obu części miasta, tak by wyglądały na zgubione przez kogoś. Nigdzie nie leżały długo. Ktoś za taką monetę kupił kebab w części frankfurckiej, co zostało nawet sfilmowane. Większość znalazców zachowała monety i chętnie o nich opowiadała. Jeden mieszkaniec części niemieckiej miasta, po dyskusji z żoną wyrzucił monetę do kosza, bo to przecież "nielegalna sprawa". Sam autor zadowolony był już samego faktu, że ludzie rozmawiali o tych monetach w mieście.

działania w "Słubfurt City?" oscylują wokół idei integracji i współdziałania bez powoływania się na polityczne frazesy
działania w "Słubfurt City?" oscylują wokół idei integracji i współdziałania bez powoływania się na polityczne frazesy

Proste, ale dobrze pomyślane, działania realizowane dzięki projektowi "Słubfurt City?" ujmująco oscylują wokół idei integracji i współdziałania bez powoływania się na polityczne frazesy. Ich przesłanie przenika do świadomości jakby prywatną drogą. To świetny przykłady działań społecznych. Zresztą Kurzwellego niejednokrotnie pytano w wywiadach, czy nie powinien on zostać politykiem. Odpowiadał na ogół, że od lat pracuje z artystami i to wydaje mu się właściwą drogą. Jednak kilka akcji, w które się zaangażował lokuje się gdzieś na granicy między inscenizowaniem rzeczywistości a tworzeniem rzeczywistych instytucji. Slubfurckie centrum informacji turystycznej oferuje wycieczki po mieście z kwalifikowanym przewodnikiem, miasto ma swój herb (kogut i jajo) oraz ratusz (na moście), wydaje czasopismo "Profil" i dowody osobiste; dwujęzyczna oczywiście strona http://www.slubfurt.net mieści całe bogactwo materiałów.

30 czerwca 2005 odbędzie się uroczyste zakończenie projektu "Słubfurt City" (o godz. 19. w domu kultury SMOK, w dzielnicy Słubice), będą projekcje i pokazy, a na horyzoncie rysuje się już nowy koncept - Słubfurt Triennale. Czy rzeczywistość nadąża za sztuką, czy sztuka za rzeczywistością ?